Andruty kolejny smak z mojego dzieciństwa. Mama przekładała je masą z mleka w proszku, jednak dlaczego czegoś nie zmienić.?
Składniki:
- 1 opakowanie wafli
- 400ml jogurtu naturalnego
- 2 opakowania galaretki-dowolny kolor w tym przypadku zielony
- kostka masła
- 100g cukru pudru
1. Jogurt mieszamy z galaretkami i podgrzewamy, aż galaretka się rozpuści. Chłodzimy.
2. Masło ucieramy z cukrem na gładką masę najlepiej robotem nie mikserem.
3. Do masła porcjami dodajemy masę jogurtowo-galaretkową i blendujemy tak długo, aż w powstałym kremie nie będzie żadnych grudek.
4. Kremem przekładamy wafle. dociskamy deską i najlepiej czymś ciężkim np grubą książką. Zostawiamy tak na kilka godzin. W innym przypadku wafle zaczną się rozklejać. Kroimy na sympatyczne trójkąty.
Gotowe.! Możemy zajadać się bez opamiętania ;)
czwartek, 4 czerwca 2015
25# Zielone andruty.!
poniedziałek, 25 maja 2015
24# Sernik z rabarbarem pod ciemną kruszonką.!
Sernik.. Jedno z moich ulubionych ciast. Najlepsze jest te z sezonowymi owocami i ciemną kruszonką.. ;)
Kruszonka:
- 400g mąki pszennej
- 220g masła
- 200g cukru
- 6 łyżek kako
Masa serowa:
- 500g twarogu sernikowego z wiaderka
- 2 jajka
-50g masła
-100g cukru
-1 opakowanie budyniu waniliowego
- rabarbar lub inne owoce w ilości dowolnej
1. Rabarbar obieramy ze skórki, zasypujemy cukrem i pozostawiamy, żeby puścił sok. później odsączamy go na sitku. Jeśli nie zrobimy tej czynności rabarbar puści sok podczas pieczenia i sernik się rozjedzie..
2. Wszystkie składniki na kruszonkę zagniatamy. Połową wyklejamy spód formy, drugą połowę wkładamy do lodówki lub zamrażarki w zależności od tego, czy górę będziemy ścierać na tarce czy odrywać kawałeczki palcami. Wyłożony spód podpiekamy ok 15 min w temp 180st. C
3. Jajka, masło i cukier miksujemy na jednolitą masę. Miksując dodajemy budyń a następnie mąkę.
4. Masę wylewamy na spód, Nie musi być schłodzony. Równomiernie rozsmarowujemy i obsypujemy rabarbarem.
5. Na wierzch wykładamy kruszonkę. Pieczemy 60-90 min w temp 180st bez termoobiegu.
6. Zaczekać z krojeniem, aż sernik całkowicie wystygnie. W przeciwnym razie masa serowa może być jeszcze płynna.
Kruszonka:- 400g mąki pszennej
- 220g masła
- 200g cukru
- 6 łyżek kako
Masa serowa:
- 500g twarogu sernikowego z wiaderka
- 2 jajka
-50g masła
-100g cukru
-1 opakowanie budyniu waniliowego
- rabarbar lub inne owoce w ilości dowolnej
1. Rabarbar obieramy ze skórki, zasypujemy cukrem i pozostawiamy, żeby puścił sok. później odsączamy go na sitku. Jeśli nie zrobimy tej czynności rabarbar puści sok podczas pieczenia i sernik się rozjedzie..2. Wszystkie składniki na kruszonkę zagniatamy. Połową wyklejamy spód formy, drugą połowę wkładamy do lodówki lub zamrażarki w zależności od tego, czy górę będziemy ścierać na tarce czy odrywać kawałeczki palcami. Wyłożony spód podpiekamy ok 15 min w temp 180st. C
3. Jajka, masło i cukier miksujemy na jednolitą masę. Miksując dodajemy budyń a następnie mąkę.
4. Masę wylewamy na spód, Nie musi być schłodzony. Równomiernie rozsmarowujemy i obsypujemy rabarbarem.
5. Na wierzch wykładamy kruszonkę. Pieczemy 60-90 min w temp 180st bez termoobiegu.
6. Zaczekać z krojeniem, aż sernik całkowicie wystygnie. W przeciwnym razie masa serowa może być jeszcze płynna.
wtorek, 19 maja 2015
23# Tort jeżyk.!
Ten tort zrobiłam na bierzmowanie kuzyna. Zrobił furorę.! ;)Składniki:
- 1 i 1/2 szkl cukru
- 1/2 szkl mleka
- 2 czubate łyzki kakao
- 1 mała buteleczka ekstraktu waniliowego lub migdałowego
- 2 szkl mleka w proszku
- 100g ryżu preparowanego
- 250g masła
Dodatkowo:
- 2 szkl ryżu preparowanego
- 2 tabliczki dowolnej czekolady (bez dodatków typu bakalie, kokos etc)
- kostka masła
Pieczemy biszkopt według przepisu poniżej:http://warzechawkuchni.blogspot.com/2015/03/9-zachwycajacy-biszkopt.html
1. Masło, mleko, cukier i kakao zagotować w rondelku.
2. Dodać ekstrakt waniliowy i przestudzić.
3. Masę z rondelka wymieszać z mlekiem w proszku i ryżem.
4. Biszkopt przekroić na pół przełożyć masą. wierzch i boki również wysmarować masą.
5. Ciasto obkleić ryżem żeby powstały tzw igiełki.
6. W rondelku rozpuszczamy czekoladę z masłem. Dodajemy tyle mleka, żeby polewa nie byłą płynna, lecz żeby spływała z łyżki . Polewamy ciasto i studzimy. :)
22# Urodzinowe drożdżówki dla ukochanego.!
Drożdżówki z budyniem, marmoladą, makiem, serem kruszonką... Mmm.. Wszystkie są pyszne, ale najlepsze są te, które zrobimy sami. :)Mój narzeczony uwielbia drożdżówki, dlatego jako dodatek do urodzinowego prezentu postanowiłam mu je upiec. Gdy wrócił z pracy jego mina mówiła sama za siebie :)
Składniki na 18 serc (po wypieczeniu wielkości pięści). Spokojnie drożdżówki te są tak pyszne że nie zauważycie kiedy znikną pomimo takiej ilości :)

-480ml mleka
-8 łyżek cukru
-2 łyżeczki soli
-3 jajka
-7,5szkl mąki
-6 łyżek miękkiego masła
-1/2 kostki drożdży (50g)
1. Robimy zaczyn: drożdże rozpuszczamy w mleku dodajemy cukier, sól i tłuszcz i 2 szkl mąki. Odstawiamy na 10 min.
2. Do zaczynu dodajemy pozostałe składniki i wygniatamy sprężyste ciasto. Dzielimy na 18 równych części.
3. Rozwałkujemy placek i smarujemy go dowolnym składnikiem u mnie marmoladką.
4. Placek zwijamy jak naleśnik składamy na pół i rozcinamy od miejsca zgięcia do ok 2 cm od brzegu. Nie możemy przeciąć placka do końca. Wywijamy i rozkładamy.
5. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok 15 min i pieczemy w temperaturze 180 st około 15 min.
Smacznego.! :)
21# Sok-syrop z bzu

Zbliża się czas letni, robi się coraz cieplej więc przygotowałam sok z bzu jako dodatek do wody. Jest pyszny i ma przepiękny różowy kolor (niestety na zdjęciach wydaję się czerwony).
Pomysł narodził się, gdy pojechałam do cioci. W jej sadzie rośnie również bez. Narwałam całą torbę samych koszyczków kwiatowych z racji tego że dużo mi ich zostało zrobiła dekoracje do całego domu. :)
Składniki:
- 1,5l wody
- 20 koszyczków kwiatowych bzu
- 1kg cukru
1. Kwiaty obrywamy z gałązek, ponieważ mają one w sobie goryczkę i przez nie sok będzie nie tyle gorzki co nawet ohydny ;)
2. Wodę zagotowujemy z cukrem. Gotujemy aż cukier się rozpuści i powstanie syrop. Studzimy
3. Kwiaty zalewamy wodą i przyciskamy talerzykiem. Ważne aby robić to w tej właśnie kolejności, bo jeśli
najpierw przygnieciemy kwiaty talerzykiem a później zalejemy syropem pod talerzykiem może zostać powietrze i sok się zepsuje.
4. Odstawiamy na 5 dni.
5. Po 5 dniach sok przelewamy przez sitko i wlewamy do butelek. Możemy przechowywać sok do 2 miesięcy w lodówce.
Gotowe.! Życzę miłego delektowania się
podczas upalnych dni ;)
Bez znalazł swoje miejsce również w łazience, salonie i przedpokoju ;) Oto kilka propozycji :)
Salon:

Przedpokój:

Łazienka:

Maj-miesiąc, który uwielbiam najbardziej. Nie tylko dlatego, że jest to miesiąc moich urodzin ale również dlatego, że własnie wtedy kwitną bzy.! :D
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
20# Miód majowy z miętą.
Osobiście nie lubię długich wstępów na blogach jednak dzisiejszy przepis, a raczej jego wstęp jest warty przeczytania. Sama zbierałam te wiadomości przez długi czas i dzisiaj chce przekazać je Wam.
Pomimo tego, że miód ten nazywa się majowy ja robię go już w kwietniu (o ile są już kwity mniszka). W tamtym roku zrobiłam zwykły miód z samych mniszków. W tym roku postanowiłam zrobić go z miętą :)
Zaletą tego miodu jest to, że (w przeciwieństwie do naturalnego wytwarzanego przez pszczoły) można go dodać do gorącej herbaty i nie zabijemy posiadanych przez niego witamin, czego w przypadku pszczelego miodu zrobić nie można.
Miód ten jest świetnym lekarstwem na przeziębienie. Ja osobiście przy zwykłej grypie nie stosuję żadnych syropów i leków tylko herbatki z tym oto miodem.
Czasami gdy otwieram słoiczek z miodem dodaję do niego koper włoski (rozcinam torebki z tą oto herbatą i zawartość wrzucam do miodu). Świetnie nadaje się na okres przeziębienia i grypy.
Składniki:
- 350 kwiatów mniszka lekarskiego (jeśli mniszek zbierany jest do końca maja, nie trzeba wtedy usuwać zielonych listeczków ponieważ są one pozbawione goryczki, natomiast w czerwcu należy już obrać mniszek i gotować same żółte płatki)
- garść świeżej mięty
- 1 cytryna
- 1 kg cukru
1. Świeżo zebrane kwiaty opłucz i wrzuć do garnka, dodaj sok z cytryny i miętę. Zalej litrem wody i gotuj 15minut. Odstawiamy na 24 godziny.
2. Wywar z garnka przelewamy przez sitko dodajemy cukier i gotujemy, aż cukier się rozpuści.
3. Miód będzie miał nawet nie wodnitą konsystencje tylko po prostu będzie cieczą dlatego ja gotuję go jeszcze 2 godzinki na słabym ogniu aby odparować wodę. Należy co jakiś czas przemieszać miód aby cukier nie przywarł do dna i nie zaczął się przypalać. gęstość miodu możemy sprawdzić lejąc kropelkę na zimny talerzyk. Po wystygnięciu ocenicie sami czy już wystarczy czy jeszcze jest za rzadki.
4. Napełnić miodem słoiczki i włożyć do garnka, zalać wodą do 3/4 wysokości (jeśli mamy słoiczki różnej wielkości lejemy wodę do 3/4 wysokości najmniejszego). Czekamy aż woda zacznie wrzeć i wtedy możemy ją już wyłączyć. Pozostawiamy jednak słoiczki w garnku do wystygnięcia.
Pomimo tego, że miód ten nazywa się majowy ja robię go już w kwietniu (o ile są już kwity mniszka). W tamtym roku zrobiłam zwykły miód z samych mniszków. W tym roku postanowiłam zrobić go z miętą :)
Zaletą tego miodu jest to, że (w przeciwieństwie do naturalnego wytwarzanego przez pszczoły) można go dodać do gorącej herbaty i nie zabijemy posiadanych przez niego witamin, czego w przypadku pszczelego miodu zrobić nie można.
Miód ten jest świetnym lekarstwem na przeziębienie. Ja osobiście przy zwykłej grypie nie stosuję żadnych syropów i leków tylko herbatki z tym oto miodem.
Czasami gdy otwieram słoiczek z miodem dodaję do niego koper włoski (rozcinam torebki z tą oto herbatą i zawartość wrzucam do miodu). Świetnie nadaje się na okres przeziębienia i grypy.
Składniki:
- 350 kwiatów mniszka lekarskiego (jeśli mniszek zbierany jest do końca maja, nie trzeba wtedy usuwać zielonych listeczków ponieważ są one pozbawione goryczki, natomiast w czerwcu należy już obrać mniszek i gotować same żółte płatki)
- garść świeżej mięty
- 1 cytryna
- 1 kg cukru
1. Świeżo zebrane kwiaty opłucz i wrzuć do garnka, dodaj sok z cytryny i miętę. Zalej litrem wody i gotuj 15minut. Odstawiamy na 24 godziny.2. Wywar z garnka przelewamy przez sitko dodajemy cukier i gotujemy, aż cukier się rozpuści.
3. Miód będzie miał nawet nie wodnitą konsystencje tylko po prostu będzie cieczą dlatego ja gotuję go jeszcze 2 godzinki na słabym ogniu aby odparować wodę. Należy co jakiś czas przemieszać miód aby cukier nie przywarł do dna i nie zaczął się przypalać. gęstość miodu możemy sprawdzić lejąc kropelkę na zimny talerzyk. Po wystygnięciu ocenicie sami czy już wystarczy czy jeszcze jest za rzadki.
4. Napełnić miodem słoiczki i włożyć do garnka, zalać wodą do 3/4 wysokości (jeśli mamy słoiczki różnej wielkości lejemy wodę do 3/4 wysokości najmniejszego). Czekamy aż woda zacznie wrzeć i wtedy możemy ją już wyłączyć. Pozostawiamy jednak słoiczki w garnku do wystygnięcia.
19# Fasolka szparagowa z bułką tartą.
Fasolka z bułką mmmm.. smak z dzieciństwa. Taką fasolkę zawsze robiła moja babcia. Dzięki niej piątkowe obiady bez mięsa nie były takie straszne ;)
Składniki:
- 500g fasolki szparagowej
- 1/2 kostki masła
- bułka tarta (nie podaję dokładnej ilości, ponieważ jest ona dowolna-jak kto lubi, ja daję 4 kopiaste łyżki)
1. Fasolkę obieramy z ogonków z obu stron, dodajemy łyżeczkę soli, łyżeczkę cukru i gotujemy do miękkości.
2. Masło topimy na patelni gdy zacznie się pienić dodajemy bułkę i smażymy na złoty kolor. Na koniec dodajemy fasolkę, chwilę podsmażamy i gotowe ;)
Smacznego.!
Składniki:- 500g fasolki szparagowej
- 1/2 kostki masła
- bułka tarta (nie podaję dokładnej ilości, ponieważ jest ona dowolna-jak kto lubi, ja daję 4 kopiaste łyżki)
1. Fasolkę obieramy z ogonków z obu stron, dodajemy łyżeczkę soli, łyżeczkę cukru i gotujemy do miękkości.
2. Masło topimy na patelni gdy zacznie się pienić dodajemy bułkę i smażymy na złoty kolor. Na koniec dodajemy fasolkę, chwilę podsmażamy i gotowe ;)
Smacznego.!
18# Lekkie ciasto z galaretką
Ciasto nadające się na każdą okazję, jak i na co dzień. Jest lekkie puszyste i pięknie się prezentuje ;)
2. Mleko podgrzewamy i gotujemy budyń. (2 op. na 500ml). Po wystygnięciu miksujemy z masłem na gładki krem.
- 2 czerwone galaretki
- słoiczek ulubionej konfitury
- 2 budynie
- 1 kostka masła
- 500ml mleka
Przepis na biszkopt:
http://warzechawkuchni.blogspot.com/2015/03/9-zachwycajacy-biszkopt.html
1. Galaretki rozpuszczamy w szklance wrzątku. Gdy galaretka porządnie się rozpuści dodajemy dżem mieszamy i dolewamy wody tak aby całość nie przekroczyła 800ml. Wlewamy do wysmarowanej tłuszczem silikonowej formy i wstawiamy do lodówki do wystygnięcia.
Jeśli jesteśmy odważni możemy galaretkę wylać bezpośrednio na biszkopt wysmarowany kremem oczywiście znajdujący się w specjalnej obręczy jednak już kilka razy goniłam galaretkę po lodówce więc zrezygnowałam z tego sposobu.
2. Mleko podgrzewamy i gotujemy budyń. (2 op. na 500ml). Po wystygnięciu miksujemy z masłem na gładki krem.
3. Pieczemy biszkopt według przepisu.
4. wystudzony biszkopt smarujemy kremem (troszkę zostawiamy do ozdobienia). Na wierzch kładniemy galaretkę i delikatnie zdejmujemy formę.
5. Tort przybieramy kremem i np. sezonowymi jadalnymi kwiatami. Możemy również użyć świeżej mięty lub melisy;)
Jadalne kwiaty:
http://warzechawkuchni.blogspot.com/2014/12/jadalne-kwiaty.html
17# Ser z kminkiem lub bez.
Składniki:
- 500g twarogu półtłustego
- 1 łyżeczka soli
- 1 kopiasta łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżki masła
- 2 łyżeczki curry (nie jest konieczne)
- kminek wedle uznania
1. Twaróg gnieciemy widelcem (najlepiej metalowej) w miedzy czasie dodając sól i sodę.
2. Serek odstawiamy na 1 godzinę. Powinno po tym czasie wyglądać jak by zaczynało się rozpuszczać.3. Go garnka wlewamy litr wody i podgrzewamy ją na kuchence. Miskę z twarożkiem kładziemy na garnek i rozpuszczamy ser w kąpieli wodnej. Pod koniec najlepiej roztrzepać ser energicznie rózgą, żeby pozbyć się grudek oraz aby go dokładnie napowietrzyć, wtedy będzie bardziej puszysty.
4. Dodajemy kminek i curry. Mieszamy. Ser zdejmujemy z kąpieli i przekładamy do miseczki.
16# Ciasto drożdżowe / ciasto maślane z jabłkami.
Takie ciasto piekły już nasze babcie. Jest bardzo łatwe w przygotowaniu i bardzo pyszne. Polecam każdemu kto ma ochotę na coś słodkiego ale sam do końca nie wie na co. Genialny smak otrzymamy dzięki masełku. Jeśli ktoś jest na diecie lub po prostu nie lubi nadmiaru tłuszczu (którego tutaj i tak nie czuć, ale jednak) można w zagłębienia dać o połowę mniej masełka. Jabłka możemy zastąpić każdymi innymi sezonowymi owocami jednak to one najlepiej oddają charakter tego placka.
Na ciasto:- 500g mąki
- 1/2 kostki drożdży
- 80g cukru
- 220ml letniego mleka
- 1/2 łyżeczki soli
- 80g masła
- 1 jajko
Na wierzch:
- 100g małsa najlepiej łaciate-jest droższe ale nie wodnite
- 100g cukru
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 75 g płatków migdałowych (ja miałam w domu całe więc je posiekałam)
- łyżeczka cynamonu
- kg jabłek
1. Drożdże rozpuszczamy w mleku i dodajemy cukier z solą. mieszamy i dodajemy 100g mąki. Odstawiamy na 15 minut.
2. Następnie dodajemy jajko, masło, mąkę i wyrabiamy elastyczne ciasto. Odstawiamy na 30 minut.3. Ciasto rozwałkować na grubość 1cm i wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. palcem robimy dziurki i wkładamy w nie masło (zdj. obok)
4. Na ciasto warstwami układamy jabłka (tak żeby nakładały się na siebie jak łuski ryby). Posypujemy cukrem wymieszanym z cukrem i cynamonem.
5. Pieczemy w 180st. C około 30 minut bez termoobiegu.
Palce lizać.!
środa, 22 kwietnia 2015
15# Babeczki cytrynowe, makowe, kakaowe, kawowe, orzechowe z lukrem królewskim.!
No i nadszedł długo wyczekiwany (pod względem kulinarnym) dzień ;) Urodziny mamy, o których tyle wspominałam w poprzednich postach. Rewelacją okazały się babeczki w pięciu smakach ;)
Przepis podstawowy:
Składniki:
- 5 jajek
- 75g mąki pszennej
- 200g cukru
- 200g masła
- 200g mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
1. Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Pojedynczo dodawać jajka i ubijać aż masa będzie jednolita.
2. Następnie dodać mąki i proszek do pieczenia.
ciasto przełożyć do papilotek lub silikonowych foremek (na wysokość 3/4 foremki).
3. Piec 40 minut w temperaturze 170 st C. Bez termoobiegu do suchego patyczka.
4. Gdy ostygną smarujemy lukrem i ozdabiamy wedle uznania. Lukier: http://warzechawkuchni.blogspot.com/2014/11/3-kolorowa-aka-na-sodko.html

<-- Do babeczek cytrynowych dodajemy otartą skórkę z jednej cytryny i 2 łyżki soku.
Ozdabiamy żółtym bratkiem.

<-- Do babeczek makowych dodajemy 5 łyżek stołowych maku. Nie musi być mielony.
Ozdabiamy makowym IRYSEM kupnym lub zrobionym samemu
Irysy: http://warzechawkuchni.blogspot.com/2015/04/13-klasyczne-irysy-z-makiem-robione-w.html

<-- Do babeczek kakaowych dodajemy 3 łyżki stołowe gorzkiego kako.
Ozdabiamy kostką czekolady-czekolada najlepiej jeśli będzie ciemna i bez nadzienia.

<--Do babeczek kawowych dodajemy 5 łyżek zmielonej kawy. Kawa nie powinna być rozpuszczalna, gdyż może zmienić smak babeczek na gorzki.
Ozdabiamy prawdziwym ziarenkiem kawy lub tak jak ja czekoladowym.

<-- Do babeczek orzechowych dodajemy 5 łyżek mielonych orzechów.
ozdabiamy połówką orzecha włoskiego.
Przepis podstawowy:Składniki:
- 5 jajek
- 75g mąki pszennej
- 200g cukru
- 200g masła
- 200g mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
1. Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Pojedynczo dodawać jajka i ubijać aż masa będzie jednolita.
2. Następnie dodać mąki i proszek do pieczenia.
ciasto przełożyć do papilotek lub silikonowych foremek (na wysokość 3/4 foremki).
3. Piec 40 minut w temperaturze 170 st C. Bez termoobiegu do suchego patyczka.
4. Gdy ostygną smarujemy lukrem i ozdabiamy wedle uznania. Lukier: http://warzechawkuchni.blogspot.com/2014/11/3-kolorowa-aka-na-sodko.html

<-- Do babeczek cytrynowych dodajemy otartą skórkę z jednej cytryny i 2 łyżki soku.
Ozdabiamy żółtym bratkiem.

<-- Do babeczek makowych dodajemy 5 łyżek stołowych maku. Nie musi być mielony.
Ozdabiamy makowym IRYSEM kupnym lub zrobionym samemu
Irysy: http://warzechawkuchni.blogspot.com/2015/04/13-klasyczne-irysy-z-makiem-robione-w.html

<-- Do babeczek kakaowych dodajemy 3 łyżki stołowe gorzkiego kako.
Ozdabiamy kostką czekolady-czekolada najlepiej jeśli będzie ciemna i bez nadzienia.

<--Do babeczek kawowych dodajemy 5 łyżek zmielonej kawy. Kawa nie powinna być rozpuszczalna, gdyż może zmienić smak babeczek na gorzki.
Ozdabiamy prawdziwym ziarenkiem kawy lub tak jak ja czekoladowym.

<-- Do babeczek orzechowych dodajemy 5 łyżek mielonych orzechów.
ozdabiamy połówką orzecha włoskiego.
piątek, 10 kwietnia 2015
14# Ciasteczka z dżemowym okienkiem.
Cały przepis na ciasteczka jest ten sam co na kwiatuszki link:
http://warzechawkuchni.blogspot.com/2014/11/3-kolorowa-aka-na-sodko.html
Dodatkowo potrzebujemy
-słoiczek dowolnego dżemu
- 2 łyżki żelatyny
1. Ciasteczka robimy tak samo jak w przepisie.
2. W połowie robimy okienka o dowolnym kształcie.
3. Całe ciasteczka smarujemy wodą i kładziemy na nie ciasteczka z okienkiem. Pieczemy jak w przepisie.
4. Dżem przekładamy do rondelka i dodajemy żelatynę. Mieszamy i odstawiamy na 15 min aż żelatyna napęcznieje. Po tym czasie dżem podgrzewamy i gorącym wypełniamy zimne ciasteczka.
5. posypujemy cukrem pudrem. ciepły dżem rozpuści cukier a na powierzchni zimnych ciasteczek zostanie on nienaruszony ;)
http://warzechawkuchni.blogspot.com/2014/11/3-kolorowa-aka-na-sodko.html
Dodatkowo potrzebujemy
-słoiczek dowolnego dżemu
- 2 łyżki żelatyny
1. Ciasteczka robimy tak samo jak w przepisie.
2. W połowie robimy okienka o dowolnym kształcie.
3. Całe ciasteczka smarujemy wodą i kładziemy na nie ciasteczka z okienkiem. Pieczemy jak w przepisie.
4. Dżem przekładamy do rondelka i dodajemy żelatynę. Mieszamy i odstawiamy na 15 min aż żelatyna napęcznieje. Po tym czasie dżem podgrzewamy i gorącym wypełniamy zimne ciasteczka.
5. posypujemy cukrem pudrem. ciepły dżem rozpuści cukier a na powierzchni zimnych ciasteczek zostanie on nienaruszony ;)
13# Klasyczne IRYSY z makiem robione w domu.
IRYSY.. Cukierki z dzieciństwa mojej mamy. Z racji tego ze w niedzielę ma urodziny postanowiłam wykorzystać je do ozdoby babeczek z makiem. Niestety nie dostałam ich w zadnym sklepie w okolicy, a że czas nagli postanowiłam zrobić je sama.

Składniki:
- opakowanie krówek (najlepiej tych twardych z zewnątrz i ciągnących się w środku)
- cukier puder (ilość zależy od rodzaju krówek)
- mak (nie musi być mielony)
- kieliszek mleka
1. Dowolną foremkę (u mnie serduszka) smarujemy delikatnie tłuszczem. Później nie będzie na to czasu.
2. Krówki odwijamy z papierków i wrzucamy do rondelka z mlekiem.
3. Topimy je na najmniejszym palniku i najsłabszym ogniu.
4. Dodajemy mak i mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiej masy.
5. Następnie dodajemy cukier puder najlepiej stopniowo. Musimy uzyskać masę jednolitą, ciągnącą się ale nie za rzadką. Za gęsta źle będzie się układała w formie. Jednak gdy przedobrzymy z cukrem pudrem możemy dodać troszkę mleka i wszystko wróci do normy ;)
6. Gdy nakładamy łyżeczką masę musi ona być ciągle podgrzewana inaczej zacznie stygnąć i nie będzie się chciała odlepić od łyżeczki.
7. Zastygające IRYSKI gdy jeszcze są elastyczne wyjmujemy z formy jeśli jest silikonowa to pół biedy, jeśli plastikowa to najlepiej wbijając w nie widelczyk do ciasta. Rozpuszczony tłuszcz ułatwi nam to zadanie.
W następnym poście dodam przepis na babeczki do których wykorzystałam IRYSKI.

Składniki:
- opakowanie krówek (najlepiej tych twardych z zewnątrz i ciągnących się w środku)
- cukier puder (ilość zależy od rodzaju krówek)
- mak (nie musi być mielony)
- kieliszek mleka
1. Dowolną foremkę (u mnie serduszka) smarujemy delikatnie tłuszczem. Później nie będzie na to czasu.2. Krówki odwijamy z papierków i wrzucamy do rondelka z mlekiem.
3. Topimy je na najmniejszym palniku i najsłabszym ogniu.
4. Dodajemy mak i mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiej masy.
5. Następnie dodajemy cukier puder najlepiej stopniowo. Musimy uzyskać masę jednolitą, ciągnącą się ale nie za rzadką. Za gęsta źle będzie się układała w formie. Jednak gdy przedobrzymy z cukrem pudrem możemy dodać troszkę mleka i wszystko wróci do normy ;)
6. Gdy nakładamy łyżeczką masę musi ona być ciągle podgrzewana inaczej zacznie stygnąć i nie będzie się chciała odlepić od łyżeczki.
7. Zastygające IRYSKI gdy jeszcze są elastyczne wyjmujemy z formy jeśli jest silikonowa to pół biedy, jeśli plastikowa to najlepiej wbijając w nie widelczyk do ciasta. Rozpuszczony tłuszcz ułatwi nam to zadanie.
W następnym poście dodam przepis na babeczki do których wykorzystałam IRYSKI.
niedziela, 29 marca 2015
12# Leczo do słoiczków na zimę.!
Pomysł narodził się jesienią kiedy miałam już wystarczająco dużo przetworów dyniowych a dyni nie było końca. Żeby się nie zmarnowała postanowiłam zrobić leczo ;) Dziś wiem ze to był strzał w dziesiątkę.! Domownicy chętnie biorą słoiczki do pary na drugie śniadanie i jest to idealna porcja na jeden raz ;)
Składniki:
- 2 kg dyni
- 2 puszki kukurydzy
- główka czosnku (jeśli ktoś nie lubi dodać tylko trochę do smaku)
- 3 duże cebule
- 2 słoiki przecieru pomidorowego
- garść ziół (mogą być mrożone) np. pietruszka, koper, lubczyk etc..
- sól i pieprz do smaku
1. Dynię obieramy ze skórki. Kroimy na kawałki, wrzucamy do garnka i zalewamy szklanką wody. Gotujemy aż dynia zmięknie.
2. Cebulę obieramy i siekamy. Smażymy na patelni na złoty kolor. Dodajemy do dyni.
3. Gdy dynia zmięknie możemy ją zmiksować blenderem, jednak nie musimy w zależności od tego na jakie kawałki ją pokroiliśmy.
4. Dodać pozostałe składniki, wymieszać i zapasteryzować w słoiczkach po przecierach lub musztardzie ;)
Składniki:
- 2 kg dyni- 2 puszki kukurydzy
- główka czosnku (jeśli ktoś nie lubi dodać tylko trochę do smaku)
- 3 duże cebule
- 2 słoiki przecieru pomidorowego
- garść ziół (mogą być mrożone) np. pietruszka, koper, lubczyk etc..
- sól i pieprz do smaku
1. Dynię obieramy ze skórki. Kroimy na kawałki, wrzucamy do garnka i zalewamy szklanką wody. Gotujemy aż dynia zmięknie.
2. Cebulę obieramy i siekamy. Smażymy na patelni na złoty kolor. Dodajemy do dyni.
3. Gdy dynia zmięknie możemy ją zmiksować blenderem, jednak nie musimy w zależności od tego na jakie kawałki ją pokroiliśmy.
4. Dodać pozostałe składniki, wymieszać i zapasteryzować w słoiczkach po przecierach lub musztardzie ;)
wtorek, 24 marca 2015
11# Żółte placki serowe.!
Składniki:
- 0,5kg sera białego
- 2 jajka
- 4 czubate łyżki mąki
- łyżeczka kurkumy
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- szklanka płatków kokosowych
- 3 łyżki cukru
- olej do smażenia
- słoik wiórków (link do przepisu poniżej) dyniowych http://warzechawkuchni.blogspot.com/2015/01/6-dyniowe-gwiazdki-w-sodkiej-zalewie-i.html
1. Wszystkie składniki wymieszać ze sobą i odstawić na pół godziny żeby kokos napił się powstałych cieczy np soku z wiórków..
2. Placuszki pieczemy na niewielkiej ilości oleju. Najlepiej nakładać porcje łyżką stołową.
3 podajemy z jakimś dżemem. Ja akurat jadłam z kwaśnym pigwowym, jednak polecam również dyniowo-pomarańczowy.
http://warzechawkuchni.blogspot.com/2014/11/1-dzem-dyniowo-po
maranczowy-z-cynamonem.html
maranczowy-z-cynamonem.html
10# Tort orzechowo-budyniowy.!
W marcu wiele osób z mojej rodziny ma urodziny dlatego ten przepis króluje w tym miesiącu. Jest świetny w smaku i nie jest czasochłonny.
- szklanka orzechów włoskich zmielonych
- 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego
- szklanka zmielonych/zmiksowanych płatków owsianych (muszą być drobne żeby nie sprawiać wrażenia grudek w kremie) Jeśli nie mamy płatków mogą być wiórki kokosowe lub grysik.
- kostka masła
-0,5l mleka
Przepis na biszkopt
http://warzechawkuchni.blogspot.com/2015/03/9-zachwycajacy-biszkopt.html
2. 2/3 mleka gotujemy z płatkami owsianymi gdy mleko zacznie bulgotać dodajemy rozmieszane w pozostałym mleku budynie. masa musi być zimna. Nie może być nawet letnia więc odkładamy ją w zimne miejsce do wystygnięcia. Nie bójmy się. Masa budyniowa będzie BARDZO gęsta w zasadzie zrobi się z niej kula, jednak w dalszym kroku wszystko wróci do normy
3. Do miski wrzucamy kostkę masła, zmielone orzechy i miksujemy na gładką masę. Stopniowo dodajemy budyniową masę i miksujemy do uzyskania gładkiego kremu, w którym jedynymi grudkami będą orzechy ;)
4. Biszkopt kroimy tak aby powstały nam 3 blaty. Smarujemy je kremem i z powrotem do siebie przyklejamy. Resztę masy przekładamy do szprycy i robimy fantazyjne wzorki. Mój poprzedni tort obstroiłam połówkami orzechów. Jednak zniknął tak szybko, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia.
Smacznego.!
9# Zachwycający biszkopt.!
I tak oto skończył się problem z pieczeniem kilku biszkoptów na tort. Teraz wystarczy upiec jeden a porządny biszkopt ;) Polecam wszystkim. Mój czas zaoszczędził. A wasz.?
Składniki:
-7 jajek
-szklanka cukru
-szklanka mąki pszennej
-1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
WSZYSTKIE SKŁADNIKI MUSZĄ MIEĆ TEMPERATURĘ POKOJOWĄ
1. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy z cukrem na puszystą, po czym dodajemy żółtka i miksujemy na najniższych obrotach.
2. Kiedy masa będzie gotowa delikatnie przesiewamy do niej mąki z proszkiem. Mieszamy delikatnie i w jednym kierunku do połączenia wszystkich składników.
3.Ciasto przekładamy do formy i pieczemy ok 35 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 170st.C bez termoobiegu. Przez pierwsze 20 minut nie wolno otwierać drzwiczek piekarnika. Po upieczeniu jeszcze ciepłe ciasto zrzucamy na blat (w formie) z ok 30 cm. Do wystygnięcia biszkopt musi zostać w formie.
Składniki:
-7 jajek
-szklanka cukru
-szklanka mąki pszennej
-1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
WSZYSTKIE SKŁADNIKI MUSZĄ MIEĆ TEMPERATURĘ POKOJOWĄ
1. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy z cukrem na puszystą, po czym dodajemy żółtka i miksujemy na najniższych obrotach.
2. Kiedy masa będzie gotowa delikatnie przesiewamy do niej mąki z proszkiem. Mieszamy delikatnie i w jednym kierunku do połączenia wszystkich składników.
3.Ciasto przekładamy do formy i pieczemy ok 35 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 170st.C bez termoobiegu. Przez pierwsze 20 minut nie wolno otwierać drzwiczek piekarnika. Po upieczeniu jeszcze ciepłe ciasto zrzucamy na blat (w formie) z ok 30 cm. Do wystygnięcia biszkopt musi zostać w formie.
Pomysł na karnawałowe winietki
niedziela, 4 stycznia 2015
8# Tiramisu.!
Niedawno w promocji widziałam serki mascarpone. Postanowiłam je kupić i zrobić tiramisu. Wyszło genialne. Już wcześniej robiłam ten przysmak jednak nie było to takie niebo w gębie gdy mascarpone zastępowałam serkiem homogenizowanym w wiaderku do serników.
Nie przerażajcie się (tak jak ja) widokiem surowych żółtek w przepisie.
Składniki:
- 6 żółtek
- 6 czubatych łyżek cukru pudru
- 500 g serka mascarpone
- kieliszek żubrówki złotej
- 1 opakowanie okrągłych biszkoptów
- 1,5 szklanki mocnej kawy
- słodkie kakao
- 2 łyżki żelatyny
- 4 banany
- truskawki lub inne sezonowe owoce do ozdoby ;)
1. Żółtka utrzeć z cukrem na gładką masę. Stopniowo dodawać serek.
2. Żelatynę rozpuścić i dodać do masy. Miksować jeszcze 5 min.
3. Kawę połączyć z alkoholem.
4. Banany zmiksować na jednolita masę.
5. Warstwę masy serkowej wyłożyć na dno.
6. Biszkopt nasączamy w kawie i kładziemy na wierzch.
7. Nakładamy warstwę bananów.
8. Posypujemy kakao.
9. Kładziemy kolejny nasączony biszkopt.
10. Wylewamy ostatnia warstwę masy serkowej i wstawiamy do lodówki na przynajmniej 2 godziny.
11. przed podaniem posypujemy kakao lub przybieramy sezonowymi owocami ;)
Nie przerażajcie się (tak jak ja) widokiem surowych żółtek w przepisie.
Składniki:
- 6 żółtek
- 6 czubatych łyżek cukru pudru
- 500 g serka mascarpone
- kieliszek żubrówki złotej
- 1 opakowanie okrągłych biszkoptów
- 1,5 szklanki mocnej kawy
- słodkie kakao
- 2 łyżki żelatyny
- 4 banany
- truskawki lub inne sezonowe owoce do ozdoby ;)
1. Żółtka utrzeć z cukrem na gładką masę. Stopniowo dodawać serek.
2. Żelatynę rozpuścić i dodać do masy. Miksować jeszcze 5 min.
3. Kawę połączyć z alkoholem.
4. Banany zmiksować na jednolita masę.
5. Warstwę masy serkowej wyłożyć na dno.
6. Biszkopt nasączamy w kawie i kładziemy na wierzch.
7. Nakładamy warstwę bananów.
8. Posypujemy kakao.
9. Kładziemy kolejny nasączony biszkopt.
10. Wylewamy ostatnia warstwę masy serkowej i wstawiamy do lodówki na przynajmniej 2 godziny.
11. przed podaniem posypujemy kakao lub przybieramy sezonowymi owocami ;)
7# Kluski z dnia poprzedniego.!
Zapewne każdemu z nas zdarza się ugotować za dużo klusek na przyjęcie, niedzielny obiad czy inną okazję. Odgrzewane w mikrofalówce są suche nawet polane masłem czy sosem. Najlepszym sposobem na wykorzystanie ich jest podpieczenie na patelni.
Danie jest gotowe w 10 minut.
- ugotowane kluski
- 1 cebula
- łyżka masła
- przyprawy
1. Masło rozgrzewamy. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na złoty kolor.
2. Kluski kroimy w kawałeczki wedle uznania i dodajemy do cebuli.
3. Smażymy aż uzyskają złoty kolor i doprawiamy do smaku ulubionymi przyprawami.
4. Jeśli będziemy je smażyć dłużej uzyskamy chrupiącą skórkę. Oczywiście wtedy trzeba je częściej mieszać aby się nie przypaliły.
Smaczne są, kiedy już na talerzu skropimy je odrobiną keczupu ;)
Danie jest gotowe w 10 minut.
- ugotowane kluski
- 1 cebula
- łyżka masła
- przyprawy
1. Masło rozgrzewamy. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na złoty kolor.
2. Kluski kroimy w kawałeczki wedle uznania i dodajemy do cebuli.
3. Smażymy aż uzyskają złoty kolor i doprawiamy do smaku ulubionymi przyprawami.
4. Jeśli będziemy je smażyć dłużej uzyskamy chrupiącą skórkę. Oczywiście wtedy trzeba je częściej mieszać aby się nie przypaliły.
Smaczne są, kiedy już na talerzu skropimy je odrobiną keczupu ;)
6# Dyniowe: gwiazdki w słodkiej zalewie i "wiórki kokosowe".!
Witam moi drodzy. Chciałabym Wam dzisiaj udostępnić mój pomysł na wykorzystanie dyni w całości ;) Niby sezon jesienny już dawno się skończył, ale wczoraj dostałam natchnienia na kolejne przetwory z dyni :)
* Dyniowe gwiazdki w słodkiej zalewie.
Pomysł był taki, żeby można ją było wykorzystać do ciasta z galaretką. Na początku miały być kulki, jednak wpadły mi w oko foremki po piernikach i tak zrodził się pomysł na gwiazdki ;)
- dynia (wielkość i odmiana według uznania)
-laska cynamonu (jedna na słoik, na 5 słoików 5 lasek etc.)
-opakowanie goździków
zalewa:
-1,5 l wody
-0,5 kg cukru
-5 łyżeczek kwasku cytrynowego
1. Odkrawamy kawałek dyni. Powinna mieć szeroki miąższ aby zmieściły się nasze wzory. Pozbywamy się gniazd nasiennych i obieramy ze skórki-najlepiej obieraczką do ziemniaków.
2. Miąższ kroimy w cienkie paski grubości ok 5mm. Wykrawamy wzorki i wrzucamy do słoików. Resztki odkładamy na bok przydadzą się do przepisu poniżej.
3. Gdy zapełnimy słoik dodajemy kilka goździków i laskę cynamonu. Powtarzamy czynność aż skończy się dynia.
4. Robimy zalewę. Wszystkie składniki zagotowujemy i zalewamy nią słoiki nie musi być do pełna. Gdyż dynia zmniejszy swoją objętość i puści jeszcze sok. Jedna porcja zalewy starcza na ok 4 litrowe słoiki.
5. Pasteryzujemy ok 5 minut, gdyż dynia nie może się ugotować.
* Dyniowe "wiórki kokosowe".
Aby nie marnotrawić skrawków przerobiłam je na uniwersalny dodatek do zup, sosów lub ciast. Nadaje się zarówno do dań na słono jak i słodko, gdyż nie dajemy dużo cukru.
-skrawki dyni (odmierzamy w litrach)
-cukier
-opakowanie kwasku cytrynowego
1. Skrawki miksujemy w robocie na konsystencję wiórków kokosowych.
2. Przekładamy do garnka i dodajemy cukier i kwasek (na jeden litr wiórków 1 łyżka cukru i 1 łyżeczka kwasku).
3. Podgrzewamy tak długo aż cukier się rozpuści, jednak dynia nadal musi być twarda.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























