
Składniki ograniczają się do dowolnej ilości dowolnej margaryny w kostce.
Margarynę topimy w kąpieli wodnej (nigdy nie w mikrofalówce, bo narobimy sobie dużo sprzątania :).
Studzimy i zbieramy tłuszcz z wierzchu a wodę wylewamy. Następnie cieszymy się naszego podrobionego klarowanego masła. Od kiedy używam tego tłuszczu jeszcze nigdy nie wyszedł mi zakalec a ciasteczka ślicznie wyrastają. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz